Społeczne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w celestynowie

Społeczne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w celestynowie

Profesjonalne usługi dla Twoich potrzeb

O firmie Społeczne Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w celestynowie

O firmie

SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT w CELESTYNOWIE

 

Schronisko nasze powstało w 1958 roku.
Pierwotnie, w bardzo małych rozmiarach, istniało w Pruszkowie i utrzymywane było wyłącznie z wielu drobnych datków nadsyłanych z całej Polski.
Po ponad 12-tu latach, mogliśmy się przenieść na dużo większy obszar, gdzie zwierzaki mogły wreszcie odetchnąć i poczuć przestrzeń.
29 grudnia 1971 roku Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami otrzymało na cele swej działalności ponad 3-hektarowy teren. Była to piękna posiadłość wraz z domem, którą Pani Zofia Płachcińska z domu Dziedzic, przekazała testamentem na rzecz Towarzystwa. Ten wspaniały gest pozwolił przenieść się pruszkowskiemu schronisku do Celestynowa i rozbudować przytułek dla pokrzywdzonych psów, kotów, koni, gołębi i innych stworzeń.
Niestety było to dawno temu. Od chwili otrzymania tego wspaniałego daru przybyło bardzo dużo zwierząt, które obecnie wypełniają nie tylko boksy i kojce na podwórzu, ale każdy zakamarek, wspaniałej niegdyś, willi.

Jesteśmy placówką, która nadal istnieje wyłącznie dzięki darom dobrych ludzi, dla których los bezdomnych, wygłodzonych zwierzaków nie jest obojętny.
W boksach, stojących na wolnym powietrzu, w budach i w samym domu znajduje schronienie blisko 1000 psów i 400 kotów. Większość z tych zwierząt to zabłąkane, porzucone istoty, którym przyszło cierpieć przez ludzką głupotę. Trafiają do nas w różny sposób. Część przywożą litościwi ludzie, którzy nie mają warunków do przygarnięcia zguby, część ratujemy sami odpowiadając na alarm społeczeństwa. Niestety trafiają do nas także zwierzęta, z którymi właściciele nie dają sobie rady, albo którym posiadanie zwierzaka po prostu się znudziło.

Wszystkie zwierzęta znajdują u nas opiekę. Stare i młode, ładne i brzydkie, wszystkie są przez nas kochane. Często po bardzo ciężkich przeżyciach - leczone, żywione - wracają do zdrowia i żyją nadzieją, że kiedyś znajdą u kogoś ciepły kąt i miskę z wodą.

Każde z tych stworzeń ma szansę trafienia do nowego, życzliwego domu. Te które nie zostaną przygarnięte, pozostają u nas dożywotnio. Na szczęście przypadków takich jest niewiele.
Nieuleczalnie chore zwierzęta oraz ślepe mioty niestety musimy usypiać. Robimy to z ciężkim sercem, ale zajmowanie się takimi zwierzakami przerosłoby siły 12-osobowej obsługi.
Suki poddawane są sterylizacji, aby zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu się. W obecnych warunkach to jedyne rozwiązanie, gdyż przy takiej ilości psów, niemożliwe jest zapewnienie odzielnych boksów dla każdego zwierzęcia.

Wszelkie dary materialne, jak i datki pieniężne, jakie kierowane są do nas wykorzystywane są z największą rozwagą i gospodarnością. Nie należymy do zamożnych ludzi, dlatego jesteśmy wdzięczni za wszelką pomoc i doceniamy najmniejszy akt troski z Waszej strony, wobec tych biednych zwierząt.

Opinie i Komentarze

ID: 237a73dc-032e-15ff-d683-4187ebd4334b